Royalty Free Images
Photarium blog directory Blog Directory - photarium

Photoblogs.org - The Photoblogging Resource
View My Profile

katalog blogów - wjo.pl
czwartek, 31 sierpnia 2006
Zbiegiem

okolicznosci ostatnie posty bywaly tytulowane imionami - brak jakichs glebszych zamierzen. Co do Karola, to dzieki niemu przeczytalem ostatnio dwie ksiazki po polsku. Poprosilem Go o przywiezieni mi czegos w ojczystym jezyku - czytanie ebukow na ekranie monitora to nie to samo. Przywiozl mi Namietnosc Jeanette Winterson i Dzwon Iris Murdoch. Nie potrafie chyba pisac o ksiazkach - brak mi chyba oglady w przelewaniu swoich mysli przez klawiature. Ktos mi ostatnio zarzucil, ze pisze strasznie niegramatycznie - wplyw angielskiego?

W kazdym zdjecie zrobione na plazy w polnocnej Szkocji. Wolalem zmienic na sepie - bylo mgliscie i jakos tak tajemniczo. Wstawie zaraz pare fotek - wszystkie zasepiowane. jechalismy wtedy przez dlugi czas w sloncu. Na horyzoncie czesto pojawialy sie chmury. Pojawialy sie tez mgly - teraz maly offtopic - ile osob zna roznice miedzy mrozem a przymrozkiem? A trzeba zaznaczyc ze roznica ta jest np w nauce polskiej dosc wazna. Otoz o mrozie mowimy wtedy, gdy temperatura ponizej zera utrzymuje sie przez cala dobe - przymrozek jest, gdy jest inaczej. W angielskim nie ma takiego rozroznienia. No dobra wracajac do tematu - czy mgla to chmura, ktora dotyka powierzchni ziemi?

No wiec pojawialy sie te chmury, ale byly daleko. Postanowilismy sie zatrzymac, zeby cos zjesc. Trafila sie akurat fantastyczna zatoczka, ze sliczna plaza (ta ze zdjec). I nagle znienacka (jak czolg) pojawila sie chmura. Ogarnela wszystko i zamglila. Nie bylo juz tak milo jak chwile wczesniej ale otoczenie nabralo wlasnie takiej niesamowitosci. Spogladanie zwlaszcza na polnoc, w bezkres zakryty mgla...

Zadzwonil do mnie ktos z Jamajki... Siedze przy kompie i rozbijam w pyl nastepna jakas potege futbolowa a tu nagle telefon. +18 i pare wiecej cyferek. Odbieram. Hello? Jakas kobieta mi odpowiada w zupelnie niezrozumialym belkocie. Posluchalem jeszcze kilkanascie sekund i sie rozlaczylem...

Plaza

Plaza - ta sama

Hoobie

No i kolejne zdjecie ze Skye - jestem ostatnio zawalony robota, wiec nawet korekcje fotek zajmuja za duzo czasu zeby zrobic tego wiecej. Przywiozlem ze Szkocji ponad 300 zdjec, kolo setki nadaje sie do pokazywania...

To jeszcze troche bede tu wstawial ;)

Skye

środa, 30 sierpnia 2006
Karol

Na plazy w polnocnej Szkocji:

Karol

Kay
Balagan power
15:00, macracantorhynchus , Zdjecia/Photos
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 sierpnia 2006
co by

uzupelnic zaleglosci - FISHMASTER - zacznij czytac czesciej, bo naprawde zgubisz watek... ZAczely sie chwilowe problemy z kasa. Przekombinowalem z kalendarzem i teraz musze jechac na polnoc 3 dni wczesniej. Wychodzi wiec ze musze sie wyprowadzic pare dni predzej. Czyli musze sie tez wprowadzic pare dni predzej. Parapetowa tez nie moze byc tak jak planowalem 15 wrzesnia tylko musi byc tydzien predzej - co powoduje ze wszystkim bede musial zaplacic tydzien predzej...

Bajzel mam w glowie i tyle - w mailu do Huberta napisalem ze wyplate mam 38 wrzesnia... - odpowiedzial, ze on sie wycofuje z interesow, bo on ma inny kalendarz chyba...

Pada i pada. Problem jest ze slimakami, ktore "biegaja" po chodnikach po deszczu jak oszalale - przypomina sie od razu "Indiana Jones i Swiatynia przeznaczenia", gdzie glowni bohaterowie chodzili po owadach, co dzwiekowo mialo przypominac "kruche ciasteczka". Ze slimakami jest to samo - tylko ze od razu wiadomo, na co sie nadepnie. Tragedia, bo po ciemku nie za bardzo widac. Staram sie omijac ile moge, ale nie wszystkie sie zauwazy no i trach!

Przetestowalem ostatnio TrackBacka - fajna sprawa, zadzialalo - dzieki a.dan.ti!

Przestala mi dzialac karta na wejscie. Szlag by to trafil - teraz nosze watpliwej urody bizuterie - inaczej tego nazwac nie mozna. Padl podobno system i zanim go podniosa, musze prosic tych, ktorym karta nie padla o ltwarcie drzwi. To samo z nowym budynkiem. Nie moge wejsc, dopoki ktos mi drzwi nie otworzy.

Gill, autorka notki ze zdjecia pare wpisow temu, przeslala maila o planach na najblizsze wyjazdy - na mnie teraz spda odpowiedzialnosc rozdzielenia pracy i dolaczenia mojego kawalka - a ja jeszcze nie zaczalem pisac raportu!

Dobra tu obiecuje - jutro powstana pierwsze wersy tego tekstu - tylko 10 stron - to nie tak duzo, tyle ze Malcolm musi to przeczytac i ocenic - a on to czasu bedzie potrzebowal mnostwo...

Skye

Najpierw

zdjecia - potem tekst

Krokusy

Kwiaty

Zachod

Ogorek

Lot

No to

po kolei:

Andreea - Ce faci? No estoy seguro, que es correcto - puedes escribir en los commentarios, se llama esto SKOMENTUJ en polaco, y esta abajo ;) Miles de besos de Inglaterra!

Natalia - nie myslalem o pisaniu bloga jako obnazaniu sie. Bardziej jest podejscie, ze czas zmienic status z "czytacza" na piszacego. Po paru latach spedzonych na szperaniu w necie uznalem ze mam juz cos do powiedzenia a tym bardziej do pokazania. I dlatego pisze i pokazuje. No i jeszcze jedno - niewiele osob jak dotad poznalo ta strone albo wie kim jest piszacy - nie, bynajmniej nie traktuje tego jako swoistych wtajemniczen czy przywilejow - zobacze jak ten blog bedzie sie rozwijal. Do czego mnie to doprowadzi.

Musze isc do laboratorium - 45 probek osocza czeka na przeanalizowanie...

Dodam jeszcze tylko zdjecia jak mozna sie ladnie urzadzic za granica - w rolach glownych - dwaj studenci 5 roku ekonomii AR z Poznania

Pokoj1

Pokoj2

Kuchnia

OK

Kontynuacja po pracy

11:14, macracantorhynchus , Zdjecia/Photos
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7